Szukaj

sobota, 27 lutego 2010

Róże karnawałowe

Wiem, karnawał się już skończył, a ja zrobiłam róże karnawałowe :))). Nie mogłam się im oprzeć, żeby je nie spróbować, jak je zobaczyłam w programie,,Ewa Gotuje”. Są po prostu rewelacyjnie pyszne, kruchutkie, delikatne, z wyważaną słodkością. Podane z pyszną konfiturą lub dżemem, róże potrafią podbić nie jedno podniebienie, polecam, polecam i jeszcze raz polecam ten przepis :)!.

 

Składniki: 

  • 25 dag maki pszennej
  • 1 łyżka cukru
  • 2 żółtka
  • 2 całe jajka
  • 1 łyżka miękkiego masła
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżka spirytusu

Ponadto:

  • cukier puder do posypania
  • smalec do smażenia (użyłam oleju)

Wykonanie: 

Z podanych składników, wyrobić dokładnie ciasto i zostawić je przykryte na 15 minut. 

Następnie ciasto rozwałkować bardzo, ale to bardzo cieniutko (cieniej niż na makaron). Wycinać trzy różnej wielkości koła (największe od szklanki). Nacinać każde koło pięć racy (ok. 1 cm. nacięcie). Białka dobrze roztrzepać, będą potrzebne do sklejenia kółek (zaczynamy od największego, na środek trochę posmarować białkiem, kolejne kółeczko, posmarować białkiem, położyć na nie najmniejsze koło i lekko docisnąć do środka palcem).

Na głębszej patelni roztopić smalec lub użyć oleju, wedle uznania. W rzucać na rozgrzany tłuszcz różyczki (w dół małymi płatkami, tak by duże koło było na wierzchu). Smażyć na delikatny złoty kolor z każdej ze stron, do obracania róż świetnie sprawdzają się patyczki do szaszłyków. Wyciągać na papierowy ręczniczek kuchenny.

Po ostudzeniu, nakładać do środka po pół łyżeczki ulubionej konfitury, na koniec posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

Róże karnawałowe

Róże karnawałowe

środa, 24 lutego 2010

Racuchy drożdżowe o smaku pomarańczy

Racuchy trochę inne niż tradycyjne, wyróżnia je aromat pomarańczy i słodycz rodzynek. Ciasto na nie, dość przyjemnie się wrabia i jest elastyczne, co ułatwia nabieranie. Bardzo polecam!

 

Składniki:

  • 1 szklanka letniego mleka
  • 3 dag drożdży
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru
  • 2 ½ szklanki maki
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii (dałam łyżkę wódki waniliowej)
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 2 garstki rodzynek
  • 1 łyżka skórki kandyzowanej z pomarańczy
  • sok wyciśnięty z połowy pomarańczy

Ponadto:

  • cukier puder do posypania
  • olej do smażenia

Wykonanie: 

Na początek radzę sparzyć rodzynki i skórkę z pomarańczy, bardzo krótko ok. 30 s.

Do większej miski przelać letnie mleko, dać pokruszone drożdże, cukier, jajko, sól, dobrze wymieszać (ja to robię ręczną ubijaczką do białek). Dodawać stopniowo mąkę, ekstrakt z wanilii, kandyzowane owoce, cały czas mieszać. Ciasto ma mieć jednolitą, dość gęstą masę, na koniec dodać sok z pomarańczy i jeszcze raz dobrze wymieszać.

Całość przykryć ściereczką i odstawić na ok. 25 minut w ciepłe miejsce.

Następnie nabierać ciasto łyżką, układać na patelni z rozgrzanym olejem (użyłam patelni teflonowej, więc dawałam malutko oleju). Po obróceniu spłaszczyć lekko widelcem, smażyć na złoty kolor. Wykładać na papierowy ręczniczek kuchenny.

Posypać cukrem pudrem do smaku.

Smacznego :)

Racuchy drożdżowe o smaku pomarańczy

Racuchy drożdżowe o smaku pomarańczy

wtorek, 23 lutego 2010

Słodkie drożdżówki motylki

Śliczne bułeczki, które upiekłam już po raz drugi. Zachwyciły mnie swoją formą i smakiem nadzienia chałowego, gorąco polecam:). Przepis pochodzi z blogu Moje Wypieki.

 

Składniki na ciasto:

  • 500 g maki pszennej
  • 40 g świeżych drożdży lub 20 g suchych
  • ¼ szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 250 ml mleka
  • ½ łyżeczki soli
  • 70 g miękkiego masła 

Składniki na nadzienie:

  • 250 – 300g chałwy
  • 1 jajko
  • 1 łyżka śmietany kremówki

Chałwę rozgnieść widelcem, wymieszać z kremówką i jajkiem. 

Ponadto:

 1 jako, roztrzepane z łyżką mleka do smarowania. 

Wykonanie:

Zrobić rozczyn i pozostawić do wyrośnięcia.

Następnie w naczyniu wymieszać letnie mleko, cukier, roztrzepane jajka, sól, dodać wyrośnięty rozczyn, mąkę, miękkie masło, wyrabiać na gładkie ciasto. Ja zamiast miękkiego masła dodaję roztopione i dobrze ochłodzone, ciasto wyrabia się wtedy lepiej i nie klei się tak do rąk. Pozostawić ciasto do podwojenia swojej objętości (przykryć ściereczką).

Wyrośnięte ciasto podzielić na 13 części po około 73 g. Uformować kule.

I. Kulę rozwałkować jak na naleśnik, dać po 1 łyżce nadzienia chałowego.

II. Zwinąć jak naleśnik od dłuższego boku.

III. Następnie oba końce, położyć pod spód, gładka strona do góry.

IV. Naciąć oba końca, zostawiając po środku ok. 1 cm nie nacięte.

V. Przecięte końce wywinąć na boki, by powstał kształt motyla.

Ułożyć na blasze, pozostawić na 15 minut, przykryte do napuszenia. Posmarować przed pieczeniem jajkiem z mlekiem.

Piec w 200C, ok. 20 minut ( mi zajęło to krócej ok. 15 minut). Można z góry przykryć folia aluminiowa jak zaczną się za szybko przypalać. 

Studzić na kratce kuchennej.

Smacznego :)

Słodkie drożdżówki motylki

Słodkie drożdżówki motylki

środa, 17 lutego 2010

Ciasto drożdżowe bez wyrabiania

Czy mieliście ochotę na pyszne ciasto drożdżowe, ale bez ciężkiego wyrabiania przy nim? Do zeszłych wakacji myślałam, że jest to wręcz nie możliwe, a jednak… Dzięki mojej koleżance Eli, od której mam ten świetny przepis. Ciasto jest naprawdę delikatne, mięciutkie jak puszek i lekko wilgotne, serdecznie polecam.

 

Składniki: 

  • 10 dag drożdży
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 4 ½ szklanki mąki
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1 cukier waniliowy (16 g)

Ponadto:

  • kruszonka 

Wykonanie: 

Do głębokiego naczynia wlać mleko, dodać drożdże, jajka, cukier, cukier waniliowy, olej, wszystkie składniki lekko wymieszać trzepaczką, by się połączyły. Następnie wsypana na całość przesianą mąkę. Uwaga! Teraz nie mieszamy mąki z całością, jeśli sypnie nam się kopczyk, to delikatnie wyrównać po wierzchu, ale nie łączyć z płynnymi składnikami. Przykryć ściereczką i zostawić na 2 godziny.

Wymieszać po czasie dokładnie łyżką, na jednolitą masę. Przelać do blaszki natłuszczonej i oprószonej mąką (użyłam blaszki o wymiarach 23 × 35 cm), pozostawić na 15 minut. Przed pieczeniem posypać kruszonką (ja jeszcze dziesięć minut przed końcem pieczenia, posypałam sypkim kokosem). W sezonie można dać owoce, ale te, które najmniej puszczają soku. Piec w rozgrzanym piekarniku do 180 C, ok. 35 do 40 minut.

Smacznego :)  

Ciasto drożdżowe bez wyrabiania

Ciasto drożdżowe bez wyrabiania

poniedziałek, 15 lutego 2010

Ciasto z nutellą

Pyszne ciasto, mięciutkie, delikatne, z aromatem kremu orzechowego, a zarazem wilgotne w środku, takie jak lubię najbardziej. Łatwo się je piecze i jest proste w przygotowaniu. Polecam wszystkim miłośnikom nutelii. Przepis pochodzi z blogu Niebo w gębie.

 

Składniki: 

  • 250 g miękkiego masła lub margaryny
  • 250 g cukru (ok. 1 szklanka)
  • 200 g nutelii lub podobnego kremu
  • 6 jajek
  • 375 g maki pszennej (ok. 2 ½ szklanki)
  • 15 g proszku do pieczenia (ok. 4 ½ łyżeczki)
  • 125 ml mleka ( ½ szklanki)
  • szczypta soli
  • wnętrze laski waniliowej (u mnie cukier waniliowy 16 g)
  • 50 g posiekanych drobno migdałów (dałam 20 g migdałów i garść rodzynek) 

Ponadto: 

  • cukier puder do posypania
  • lub polewa na ciasto (u mnie gotowa polewa z Delekty ,, Krówka”)

Wykonanie: 

Masło i cukier utrzeć na puszystą masę mikserem. Potem dodać nutellę, wanilię, wymieszać. Następnie dodawać po jednym jajku, mieszać aż powstanie jednolita konsystencja ( masa może się lekko ważyć, ale to nie ma wpływu na jakość ciasta). 

Mąkę wymieszać z solą, proszkiem do pieczenia i dodawać stopniowo do masy jajecznej, na przemian z mlekiem. Dobrze wszystko wymieszać mikserem, na mniejszych obrotach. Na koniec dać posiekane migdały (grubo lub drobniej wysiekane, w zależności, jak kto lubi). 

Masę wylać na natłuszczoną blachę, poprószoną mąką lub bułką tartą. Rodzaj blaszki: większa keksówka, piekłam w ok. (14 x 32 cm) lub foremka do babki. Piec w 175 - 180 st.C, około 60 do 75 minut. Pamiętajmy, że każdy piekarnik może piec inaczej, więc najlepiej stosować sprawdzoną zasadę do ,,suchego patyczka”. 

Po upieczeniu, należy pozostawić na chwilę ciasto w blaszce do odparowania. Po ostudzeniu wyjąć z formy i udekorować według uznania.

Moja uwaga: obok podanych składników zapisałam moje przeliczenia w nawiasach, piszę (ok., czyli, około) bo szklanka szklance nierówna. Ja zawsze sobie przeliczam składniki, by następnym razem pieczenie szło mi sprawniej. 

Smacznego :)

Ciasto z nutellą

 
1 , 2