Szukaj

poniedziałek, 29 listopada 2010

Świąteczny makowiec

Ciasto jest przepyszne, bardzo lubię mak, a w nim jest tyle, że na sam widok, moja buźka się uśmiecha ;))). Do tego dużo pysznych bakalii, osobiście dałabym więcej, ale nie wiem czy nie było by za ciężko dla ciasta. Polany polewą czekoladową, obsypany zmielonymi orzechami laskowymi …,,mówię” Wam poezja w smaku :). I fakt, że nie ma w nim mąki, czyni go bardzo interesującym. Było ciasto bez jajek, zatem czas na ciasto bez mąki :))). Gorąco polecam !:).

 

Składniki:

  • 8 jajek
  • 250 g margaryny lub masła
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki maku
  • 8 łyżek bułki tartej
  • 16 g cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • aromat migdałowy (parę kropli)
  • 1 ½ szklanki bakalii: rodzynki, suszone żurawina, suszone morele, migdały, orzechy laskowe, figi

Polewa czekoladowa:

  • 6 łyżek cukru pudru
  • 6 łyżek wody
  • 4 łyżki kakao
  • 2 łyżki margaryny lub masła

Wszystko dać do rondelka i na małym ogniu rozpuść, cały czas mieszając chwilkę podgotować do zgęstnienia. Lekko ochłodzić i polać ciasto.

Wykonanie:

Bakalie oprócz rodzynek i żurawiny, należy drobno posiekać.

Mak zalać zimną wodą tak by dobrze go przykryło, pogotować ok. 15 minut, zostawić pod przykryciem do ostudzenia. Następnie dobrze odcedzić na gęstym sicie i zmielić dwa lub trzy razy w maszynce do mięsa.

Margarynę i cukier dobrze utrzeć na biały puch, dodać żółtka, ucierać. Następnie dodawać małymi porcjami mak, nie przestawiając ucierać dalej, dodawać kolejno: bułkę tartą, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, aromat.

Na koniec ubić białka ze szczyptą soli i dodać do masy makowej, mieszać już łyżką całość, wsypać delikatnie małymi porcjami bakalie, wymieszać.

Tortownicę o wymiarach ok. 26 cm, wysmarować tłuszczem, na dno dać papier do pieczenia, boki wysypać bułka tartą. Przelać ciasto makowe i wstawić do nagrzanego piekarnika na 180 st. C, piec 50 minut. Wystudzone obkroić boki i wyjąć z blaszki.

Smacznego :) 

Świąteczny makowiec bez mąki

piątek, 26 listopada 2010

Słodkie drożdżówki

W szpitalu, marzyłam tylko o tym, by wszystko dobrze się skończyło. Wrócić z synem do domu, wypić tak na spokojnie wieczorem kubek ciepłego mleka i zjeść domową drożdżówkę.

Wszystkie trzy życzenia się spełniły, a Wam bardzo dziękuję za te ciepłe słowa i za to, że zaglądaliście tu bardzo często.

Przepis na te pyszne drożdżówki zaczerpnęłam z Jagodzianek, a pomysł na ich uformowanie od Dorotus. Polecam !:).

 

Składniki:

  • 500 g mąki chlebowe (dałam pszennej)
  • 14 g świeżych drożdży
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • 1 jajko
  • ¼ szklanki oleju słonecznikowego
  • ½ szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 16 g cukru waniliowego

Ponadto:

  • jajko i jedna łyżka mleka do posmarowania przed pieczeniem
  • ¼ roztopionego masła
  • ok. ½ szklanki drobnego cukru do obtaczania

Wykonanie:

Na samym początku radzę zrobić sobie rozczyn, czyli rozkruszyć drożdże, dodać z 2 łyżki mleka ok. 2 łyżek mąki i 1 łyżeczka cukru, całość ma przypominać konsystencję gęstej śmietany, pozostawić na ok. 20 minut.

Mleko rozmieszałam razem z jajkiem.

Do mąki dać sól, wlać letnie mleko z jajkiem, wyrośnięte drożdże, cukier, wymieszać wszystko bardzo dokładnie, pod koniec wlać olej i wyrobić ciasto do uzyskania miękkiej i plastycznej konsystencji. Całość zostawić do wyrośnięcia na ponad godzinę.

Odgazować i zwinąć w rulon, który trzeba teraz podzielić na pół. Każdą z połówek podzieliłam na 6 części. Uformowałam z nich kulki, które zostawiłam na 3o minut. Każdą z kulek rozwałkowałam na kształt koła o średnicy 15 cm. Przekroiłam na pół tworząc dwa pół księżyce. W każdym, w środku zrobiłam trzy nacięcia, a na zewnątrz cztery (jak na załączonym zdjęciu). Zrobione bułeczki przed pieczeniem zostawiłam na 20 minut do napuszenia. Przed włożeniem do pieca posmarowałam jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka.   

Piekłam je w 200 st. C, przez ok. 15 minut. Po wyjęciu na kratkę, lekko ostudzić, ale jeszcze ciepłe smarować roztopionym masełkiem i obtaczać w drobnym cukrze.

Smacznego :) 

Słodkie drożdzówki

Słodkie drożdzówki

Słodkie drożdzówki

wtorek, 16 listopada 2010

Ciastka maślane

Jak sprawić uśmiechach u chorego dziecka … ?, u Nas na pewno sprawdza się wspólna zabawa z mamą i 100 % uwagi. Mój synek złapał zapalenie migdałów i ciężko to znosi :(. Sam zaproponował, byśmy wspólnie upiekli te ciasteczka, zabawa była na 102, wałkowanie, wycinanie, lepienie stworków i znów wałkowanie, układanie, pieczenie a na końcu degustacja … i wspaniały werdykt mego pięciolatka: pyszne Mamusiu :).

Ciasteczka są bardzo maślane, kruche z przepyszną migdałowo – waniliową posypką. Polecam !:)

U mnie zaczyna być powoli świątecznie na blogu, może to niektórych dziwić, albo i nie ;). Ale dla mnie Boże Narodzenie to najbardziej inspirujące Święta w całym roku, na które czekam zawsze z utęsknieniem :).

 

Składniki:

  • 400 g mąki pszennej
  • 150 g cukru pudru (dałam 110 g)
  • 175 g miękkiego masła
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ¼ łyżeczki soli
  • 5 ml ekstraktu z wanilii

Posypka migdałowo – waniliowa:

  • mała garstka zmielonych migdałów na tzw. mączkę
  • 2 – 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru waniliowego domowej roboty lub 1 łyżeczka kupnego cukru waniliowego zmielona razem z migdałami

Wszystko ze sobą razem wymieszać.

Wykonanie:

Przesiać mąkę i wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia.

Masło i cukier utrzeć mikserem, ale krótko do połączenia się tylko składników. Jajka osobno wymieszać widelcem z ekstraktem waniliowym. Dodawać po trochę do masła, połączyć mikserem. Następnie wsypywać małymi porcjami mąkę, połowę dało się utrzeć mikserem, resztę należy wyrobić ręcznie.

Zawinąć w folię aluminiową i wstawić do lodówki na ok. ½ godziny.

Wałkować na grubość ok. 1 cm, wycinać dowolne wzorki.

Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 10 minut w 180 st.C.

Jeszcze ciepłe ciasteczka posypać migdałowo – waniliową posypką.

Smacznego :) 

Ciastka maślane

sobota, 13 listopada 2010

Ciasto kokosowo cytrynowe

To ciasto jest moim nowym smakowym odkryciem, które bardzo mnie pozytywnie zaskoczyło. Biszkopt jest jak puszek, masa pomiędzy nim, jest jak poezja … delikatna, nie za słodka, z wyczuwalnym smakiem kokosu. Nie jestem aż takim miłośnikiem ciast kokosowych jak mój Mąż, ale to ciasto podbiło moje serce i podniebienie, od pierwszego kęsa zakochałam się w nim :). Za ten wspaniały przepis dziękuje mojej cioci Gieni. Gorąco polecam !:).

A może komuś uda się jeszcze upiec to przepyszne ciasto do niedzielnej kawki ?:) Życzę Wszystkim miłego weekendu :).

 

Składniki na biszkopt:

  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru (dałam takie ,,solidne” ½ szklanki)
  • ½ szklanki maki ziemniaczanej
  • ½ szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Białka ubić ze szczyptą soli, na sztywno, dodawać małymi porcjami cukier miksować, następnie żółtka, miksować. Na koniec wsypać przesiane obie mąki z proszkiem do pieczenia i lekko wymieszać z całością łyżką.

Piec ok. 30 minut w 190 st. C.

Składniki na masę:

  • 300 g wiórków kokosowych (tych grubszych)
  • ½ litra kefiru
  • ½ litra śmietany kremówki 30 %
  • 2 galaretki cytrynowe
  • 7 – 8 łyżek cukru pudru

300 g wiórków zalać kefirem na 30 minut, u mnie stały dwie godziny.

Galaretki rozpuścić w dwóch szklankach wrzącej wody, schłodzić i użyć je jak będą już tężeć, w 80 %, czyli jeszcze nie za gęsta, ale też nie za bardzo płynna.

Schłodzoną z lodówki kremówkę ubić z cukrem na sztywno. Połączyć z tężejącą galaretką, wszystko nadal miksować, na koniec dodać wiórka, które ja również wymieszałam delikatnie mikserem. Masa jest gotowa do przełożenia. Jeśli jest jeszcze lekko za rzadka chwilkę odczekać, zanim przełoży się na biszkopt.

Ponadto:

  • 100 g wiórków kokosowych do dekoracji

Wykonanie całości:

Zimny biszkopt należy przekroić na pół, w tym, że ta dolna część placka może być grubsza od górnej.

Na spód ciasta rozlewamy większą połowę masy kokosowo cytrynowej, zostawiając ok. ¼ część masy z całości. Przykrywamy kolejnym plackiem biszkoptowym, smarujemy górę, pozostawioną masą i posypujemy wiórkami.

Pozostawić ciasto na parę godzin, by dobrze stężało.

Smacznego :) 

Ciasto kokosowo cytrynowe

wtorek, 09 listopada 2010

Szarlotka jabłkowo migdałowa

Dziś zapraszam Was na niezwykle pyszną szarlotkę, bo ,,przyprawioną” migdałami. Smak jabłek, cynamonu i zmielonych migdałów, na kruchym cieście potrafi zaskoczyć nie jedno wybredne podniebienie. Niestety musicie uwierzyć mi na słowo, albo wziąć się do pieczenia … :). Gorąco polecam !!! :))).

A następny wpis będzie poświęcony ciastu, które stało się moim ostatnim smakowym odkryciem … jest przepyszne !    

 

Składniki na ciasto:

  • 1 margaryna ,,palma” lub masło (250 g)
  • ½ szklanki cukru pudru
  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 16 g cukru waniliowego
  • 5 żółtek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany

Masa jabłkowa:

  • 1 ½ kg kwaśnych jabłek
  • sok z 1 cytryny
  • ¼ cukru (ew. można dosłodzić do smaku)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • ¼ szklanki zimnej wody 

Jabłka obrać i pokroić na dość grube plastry. Dać do garnka, zalać wodą posypać cynamonem i cukrem, lekko zamieszać i zostawi na wolnym ogniu by całość zmiękła, starać się nie mieszać, ok. 10 minut.

Wycisnąć sok z cytryny, wymieszać z mąką ziemniaczaną i wlać do jabłek, lekko zamieszać, ma być gęsta masa. Pozostawić jeszcze na ogniu ok. 1 ½ minuty. Wyłączyć planik, niech masa jabłkowa lekko ostygnie. 

Ponadto:

  • 3 garstki migdałów (zmielić na ,,mączkę migdałową”)
  • 2 łyżki bułki tartej
  • ewentualnie cukier puder do posypania

Wykonanie całości:

Ze składników na ciasto kruche, należy całość połączyć ze sobą siekając nożem, następnie zagnieść. Podzielić na dwie równe części, zawinąć folię aluminiową i odstawić do lodówki na minimum 40 minut, najlepiej na 1,5h.

Blaszkę o wymiarach ok. (26 x 36), wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Jedną część ciasta rwać na maleńkie kawałki, rozłożyć równomiernie na blaszce, następnie tak zagnieść ręką by całość pokryła równo dno blaszki. Podpiec ok. 10 – 15 minut, na 190 st. C.

Wyjąć ciasto z piekarnika, lekko niech odparuje, posypać delikatnie bułką tartą, wyłożyć masę jabłkową, wyrównać.

Druga część ciasta z lodówki, podzielić jeszcze na pół. Pierwszą część zetrzeć na tarce o grubych oczkach, na masie jabłkowej. Do drugiej w misce dodać zmielone w blenderze migdały, zagnieść, następnie zetrzeć na białą część ciasta.

Piec ok. 45 minut w 190 st. C.

Smacznego :)    

Szarlotka

 
1 , 2