Szukaj

niedziela, 27 listopada 2011

Tort

Jeśli szukacie przepyszny tort na imprezę, to ten jest strzałem w dziesiątkę :). Potrzebowałam coś szybkiego, bez zbędnej zabawy przy dekorowaniu, nie to że nie lubię się ,,bawić”, ale z braku czasu ;(. Ten tydzień miałam bardzo ciężki, wracałam późno z pracy. W sobotę organizowałam urodziny synowi, który kończył cztery latka :). A nie tylko tort był w menu ;))). Za to okazał się hitem imprezy, rozszedł się błyskawicznie razem z przepisem ;))). Zamiast fig dałam 100 g żurawiny, likier użyłam Baileysa. Przepis pochodzi ze strony Dorotus, cytuję go za autorką. Gorąco polecam !:).

Ps. Zdjęcie zrobiłam ukradkiem, nie było szans na pozowanie ;))).

 

Składniki na ciasto bezowe:

  • 6 białek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 1 szklanka zmielonych orzechów laskowych
  • 50 g posiekanych drobno suszonych fig
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 50 g startej na tarce czekolady gorzkiej
  • 50 g startej na tarce czekolady mlecznej
  • szczypta soli

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania wsypywać cukier, dalej ubijając. Wsypać zmielone orzechy, żurawinę, figi, startą czekoladę, delikatnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 23 - 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, nałożyć do niej całą masę. Piec w temperaturze 170ºC przez 1 godzinę. Wystudzić.

Krem:

  • serek mascarpone - 250 g
  • 6 łyżek nutelli (wychodzi prawie cały słoiczek)
  • 2 łyżki Cointreau, lub innego likieru cytrusowego

Wszystkie składniki na krem wymieszać. Dałam likier Baileys.

Wykonanie:

Na ostudzone ciasto wyłożyć krem. Z wierzchu można przyozdobić wiórkami czekolady. Trzymać w chłodnym miejscu.

Smacznego :) 
niedziela, 20 listopada 2011

Ciasteczka pchnące pomarańczą

Pomarańcza kojarzy mi się ze Świętami, mimo, że owoc ten możemy kupić przez cały rok ;). To i tak w okresie zimowym i świątecznym smakują mi najlepiej :))). Postanowiłam upiec ciasteczka, które będą pachnieć jak pomarańcza. Uwieście lub nie, są przepyszne i mega aromatyczne. Nic tylko otulić się ciepłym kocem w zimowy wieczór. W jednym ręku trzymać kubek z ulubioną ciepłą herbatką. Zagryzać przepyszne pomarańczowe ciasteczka, a w tle słychać swoją ulubioną muzykę :). Czy to nie brzmi wspaniale i kojąco na zmysły ?:))). Polecam !:)                          

 

Składniki:

  • 250 g margaryny
  • 2 jajka
  • 1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 2 czubate szklanki mąki pszennej
  • ½ szklanki cukru pudru
  • sok z ok. połowy pomarańczy
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Wykonanie:

Mąki i proszek do pieczenia przesiewamy.

Do kubka dajemy dwie łyżki pomarańczowej skórki kandyzowanej, dolewamy sok pomarańczowy, całość miksujemy blenderem, na ,,papkę’’. Do naszej pomarańczowej mikstury, dodajemy jajka, całość wymieszać np. za pomocą widelca.  

Do margaryny dodajemy cukier puder, mąki, wyrabiamy ręcznie, najlepiej w misce. Otrzymamy coś w rodzaju kruszonki, do której wlewamy jajka z pomarańczą, wyrabiamy całość na jednolite ciasto.

Ciasteczka formujemy dowolną techniką, ja użyłam maszynki do ciastek. Pieczemy ok. 15 minut na jasnozłoty kolor w 180 st. C.

* gorące ciasteczka można posypać cukrem pudrem :)

Smacznego :) 

Ciasteczka pchnące pomarańczą

Ciasteczka pchnące pomarańczą

wydrukuj przepis

niedziela, 13 listopada 2011

Cytrynowe ciasto żurawinowe

Osoby które śledzą mojego bloga, doskonale wiedzą, że jestem mega fanką żurawiny, którą mogę się zajadać bez końca w jesienne i zimowe wieczory (suszoną) ;))). Więc wszystko co z żurawiną przyciąga mnie jak ,,magnes” ;). W momencie gdy Kasia opublikowała na swoim blogu ,,Cytrynowe ciasto żurawinowe”, z mojej strony było duże WOW albo ŁAŁ :))). Po prostu musiałam je upiec :) i nie pomyliłam się, ciasto jest przepyszne ! :). Jedynie co uczynię następnym razem ;), nie dodam całej skórki z otartej cytryny, jedynie szczyptę !!!. Dlaczego ?, bo wolę uzyskać dominujący smak żurawiny niż cytryny. Gorąco polecam !:)

Ps. Życzę Wszystkim udanego tygodnia, pozdrawiam serdecznie anytsujx :). Przepis cytuję za autorką.

 

Składniki:

  • 2 duże jajka
  • 140 g cukru
  • 70 g stopionego masła
  • ¼ szklanka oleju
  • 1/3 szklanki mleka
  • 230 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka otarta z 1 sparzonej cytryny

Ponadto:

  • 300 g żurawiny (użyłam mrożonej)
  • cukier puder do poprószenia

Wykonanie:

Jajka ubijamy z cukrem około 5 minut. Następnie dodajemy skórkę z cytryny, masło, mleko, olej i mąkę. Miksujemy do czasu, aż ciasto będzie jednolite i gładkie.

Połowię żurawiny dodajemy do ciasta i mieszamy łyżką. Ciasto przelewamy do natłuszczonej tortownicy o średnicy 22 cm. Resztą żurawiny posypujemy wierzch ciasta.

Tortownicę wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 50 minut (do suchego patyczka). Przestudzone ciasto posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :) 

Ciasto z żurawiną

wydrukuj przepis

środa, 09 listopada 2011

Rafaello

Z nam kilka przepisów na ciasto o nazwie Rafaello, ale żadne do tej pory nie smakowało mi tak, jak to na krakersach. Zatem z chęcią podzielę się z Wami tym przepisem :), bo jest wart zainteresowania. Po pierwsze nie pieczmy go, nie zawiera w sobie jajek, wykonanie również jest proste i dość szybkie. Ważne jest, by po zrobieniu, ciasto przeleżało całą noc w lodówce, wtedy ciastka przesiąkną wilgocią i będzie się łatwo kroić. Przepis pochodzi z tej strony klik klik, z moimi małymi zmianami ;))). Gorąco polecam !:)   

 

Składniki:

  • ½ l mleka,
  • 2 czubate łyżki maki ziemniaczanej
  • 2 płaskie łyżki maki pszennej
  • 1 mały cukier waniliowy
  • ½ szklanki cukru
  • dwie paczki krakersów (np. po 170 g)
  • 200 g kostka masła
  • 300 g wiórek kokosowych
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 3 łyżki malibu

Wykonanie całości:       

Obydwie mąki rozmieszać w ½ szklanki mleka.

Pozostałe mleko wlać do rondelka, dodać cukry i gotować na małym ogniu. Kiedy się zagotują dodać mleko z mąką, ugotować budyń, wystudzić.

Następnie rozetrzeć dobrze masło i nadal ucierając dodawać po łyżce budyniu, następnie, ekstrakt z wanilii i malibu, dokładnie zmiksować, na końcu dodać 250 g wiórek, wymieszać łyżką.

Wyłożyć blachę folią aluminiową, o wymiarach ok. 23 x 35 cm, ułożyć warstwę krakersów, na to masę, znów krakersy, masę, krakersy i resztę masy. Posypać resztą wiórek, wklepać je łyżką.

Zostawić na całą noc w lodówce.

Smacznego :) 

Rafaello

Rafaello

wydrukuj przepis

czwartek, 03 listopada 2011

Rozetki

Wspaniałe smażone ciasteczka, które kocham za ich smak, kruchość, delikatność i wygląd :))). Robiłam je wieki temu, w czasach licealnych i przypomniałam sobie o nich, dopiero jak opublikowała je Dorotus. Przepis i wykonanie pochodzi z jej blogu, ale zamieściłam w nim swoje małe zmiany. Przede wszystkim dodałam alkohol, żeby ciasto nie wpijało tłuszczu i odrobinę soli. Dużym atutem tych ciastek jest to, że dość szybko się ich robi. Osoby, które twierdzą, że nie mają ,,ręki do pieczenia”, powinny jak najbardziej, zainteresować się tym przepisem, gdyż moim skromnym zdaniem, wyjdą każdemu rewelacyjnie !:). Gorąco polecam !:)  

 

Składniki na ok. 60 sztuk:                                        

  • 2 duże jajka
  • 1 łyżka cukru
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii

Ponadto:

  • cukier puder do oproszenia
  • olej do smażenia

Wykonanie:

Jajka, cukier, mleko, mąki, sól, ekstrakt z wanilii zmiksować na gładkie ciasto, np. blenderem (zrobiłam to mikserem). Ciasto powinno być odrobinę bardziej gęste niż naleśnikowe (można dodać 1 lub 2 łyżki mąki więcej). Otrzymane ciasto odstawić na godzinę do lodówki.

Tłuszcz rozgrzać do temperatury 190ºC (jak na faworki). Przyrząd do rozetek włożyć na chwilę do gorącego tłuszczu, by się rozgrzał. Następnie zanurzyć w cieście, w taki sposób, by ciasto nie zakrywało góry foremki (inaczej nie będzie można ściągnąć upieczonego ciasteczka). Natychmiast przenieść do tłuszczu i smażyć około 20 - 35 sekund, do zarumienienia.

Po wyjęciu z tłuszczu, pomagając sobie lekko widelcem, ściągnąć ciasteczko z foremki i odsączyć na papierowym ręczniczku.

Smażyć dalej kolejne ciasteczka. Co pewien czas zamieszać ciasto (jeśli dodaliście skrobi, ma ona tendencję do osiadania na dnie).

Podawać ciepłe, oproszone cukrem pudrem. U mnie na drugi dzień, wciąż były kruche :).

Smacznego :)

Rozetki

Rozetki

wydrukuj przepis