Szukaj

poniedziałek, 21 października 2013

śniadanie

Kolejna propozycja na pyszne śniadanko ;). Bardzo błyskawiczne wykonaniu, moim zdaniem syte, smaczne i zdrowe. Nie jest to nic odkrywczego ;), ale chciałam się z Wami podzielić zestawem, który rano często gości w moim menu :-).

Pozdrawiam :-) i do następnego wpisu ...

 

Składniki:

  • ulubione musli (u mnie pełne bakalii, ilość wedle uznania,)
  • miód (ilość wedle uznania)
  • 1 banan
  • mleko (ilość wedle uznania)

Wykonanie:

Do miseczki wsypać musli, wkroić banana, dodać miód. Całość zalać ciepłym mlekiem :).

Smacznego :)

Tagi: mleko owoce
17:40, anytsujx
Link Komentarze (11) »
niedziela, 20 października 2013

Murzynek z jabłkami

Jest to przepis który podałam już 2010 roku klik klik, ponawiam go ponieważ budzi wiele kontrowersji ;). Jednym się udaje są zachwyceni, drudzy są zawiedzeni, albo za mało słodkie, słone, czuć wodę, proszek, sodę itd. ;))). Moje odczucia: za każdy razem smakuje mi idealnie, daję jedną szklankę cukru, ponieważ nie przepadam za słodkimi wypiekami, do tego mamy tu jeszcze polewę czekoladową, kolejny słodki dodatek do ciacha i wszystko fajnie się uzupełnia. Dla osób które lubią bardziej słodkie wypieki radzę dać 1 1/2 szklanki cukru lub jak jest w przepisie 1 1/4, to rzecz gustu ;). Co do sody z proszkiem, staram się stosować zasadę mieszania ją z mąką i jeszcze raz dobrze przesiać przez sito, jest mniej wyczuwalna, osobiście jej tak nie czuję (nie próbowałam eliminować proszku z przepisu, robię tak jak podaje oryginalny przepis). W cieście znajduje się pełno pokrojonych jabłek, co nadaje cudownej wilgoci, przez co wypiek jest najlepszy następnego dnia.

Nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie pozmieniała teraz ;), zamiast mąki pszennej tym razem użyłam krupczatki, dodałam cukier waniliowy, a wodę zamieniłam na mleko ;).

Ciasto jest naprawdę smaczne, do tego robi się go ekspresowo, a na stole wygląda bardzo efektownie. Zdecydowanie jestem na tak :-).

Życzę udanej niedzieli, Justyna :-).

 

Składniki:

  • 6 jajek
  • 1 1/4 szklanki cukru (dałam 1 pełną szklankę)
  • 16 g cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 szklanka letniego mleka (można dać wodę, najlepiej gazowaną)
  • 3 szklanki mąki (użyłam krupczatki)
  • 3 łyżki kakao
  • szczypta soli
  • 1 łyżka sody (u mnie dwie łyżeczki)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jabłka
  • ew. orzechy, rodzynki

Polewa:

  • 120 g margaryny
  • 100 g cukru pudru
  • 3 łyżki wody
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki roztopić, lekko zagotować, stale mieszając. Chwilkę odczekać i polać ciasto. 

 

Wykonanie:

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania piany dodawać po trochu cukru i dalej ubijać mikserem.

Gdy piana będzie sztywna, dodawać po 1 żółtku i dalej ubijać.

Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia, sodą i kakao (suchą mieszankę ze wszystkimi składnikami, przesiewam przez sito, by dobrze zmieszały się składniki).

Do masy jajecznej wlać olej i delikatnie wymieszać (miksowałam na pierwszym biegu).

Następnie małymi porcjami dodawać przemiennie raz ,,suchą mieszankę", a raz letnie mleko.

Jabłka obrać, pokroić na dość dużą kostkę (u mnie średnia kostka) i dodać do masy.
Delikatnie wymieszać. Można dodać również rodzynki, orzechy i inne bakalie.

Formę o wymiarach (23 x 32) wysmarować tłuszczem oprószyć mąką (wyłożyłam papierem do pieczenia). Masę wlać do formy i piec w nagrzanym piekarniku ok. 40 minut w temp. 165 – 175 st. C (piekłam w 180 st. C).

Smacznego :-)

wydrukuj przepis

sobota, 19 października 2013

Śniadanie

Czy już po śniadanku ? ;). Dziś trochę tak dla zabawy sfotografowałam swoje ;). Będąc w ciąży cierpię na ,,małą" bezsenność, wstaję bardzo wcześnie ok. godziny czwartej, piątej nad ranem. Wypijam wtedy szklankę wody przegotowanej z sokiem z cytryny i miodem. O godzinie ok. siódmej robię sobie kawkę zbożową ;( (ograniczam kofeinę w tym stanie ) z błonnikiem i mlekiem. Takie typowe śniadanie jadam zazwyczaj o godzinie ósmej. Dziś naszła mnie ochota na zieloną sałatę z której przygotowałam sałatkę, moim zdaniem bardzo smaczna. Do tego dołożyłam sobie podpieczone bagietki na oliwie z oliwek. Jak również pojawiły się ugotowane parówki (pewnie wiele z was uzna :), że nie jest to zbyt zdrowe mięso). Dodam, że uwielbiam oliwę z oliwek i duża butelka starcza mi na dość krótko ;).

Pozdrawiam serdecznie Justyna :-). 

 

Składniki na sałatkę:

  • 1/2 zielonej sałaty
  • 1 pomidor
  • 1 mała cebulka
  • 1 ząbek czosnku
  • mały pęczek tymianku (kilka gałązek)
  • ok. 3 łyżek oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego (użyłam kremu na bazie octu balsamicznego)

Sałatę umyć i porwać na małe kawałki. Z pomidora obrałam skórkę połowę dodałam do sałaty (druga część poszła do dressingu), tak samo cebula, połowę pokroiłam w drobną kostkę i dodałam do sałaty.

Dressing:

Do wąskiego naczynia (nie szerokiego, u mnie specjalny pojemnik), wrzucić połowę pokrojonej cebuli, połowę pomidora, jeden ząbek czosnku, mały pęczek tymianku, kilka łyżek oliwy z oliwek np. 3 łyżki (wedle uznania), ocet balsamiczny, pieprz i sól. Wszystko razem zblenderować, by powstał nam sos. Polać sałatę i wymieszać.

 

Ponadto do śniadania dodałam:

  • dwie parówki przekrojone na pół (ugotowane)
  • parę kawałków bułeczki podłużnej, przekrojonej na małe krążki i podsmażonej na patelni posmarowanej oliwą z oliwek, z każdej ze stron

Do dekoracji użyłam keczupu i kremu na bazie octu balsamicznego.

 

Smacznego :-)

sałatka

Tagi: warzywa
10:13, anytsujx , Wytrawne
Link Komentarze (11) »
piątek, 18 października 2013

Sernik pomarańczowy

Sernik jest wspaniały, gdyby było inaczej nie podałabym Wam przepisu ;). Dla mnie osobiście nie jest za ciężki, dość kremowy. Z dużym aromatem pomarańczy, przełamany pyszną masą jogurtowo - śmietanową z dodatkiem wanilii. Jest to ciasto dość pracochłonne, z dwóch powodów, po pierwsze ser zawsze mielę sama, a to zajmuje czasu :) , po drugie przygotowuje się tu puree z pomarańczy i własną kandyzowaną skórkę. Mimo wszystko jest wart spędzonego czasu przy nim, ponieważ już późniejsze chwile to sama degustacja i ,,niebo w gębie". Gorąco polecam, przepis pochodzi z blogu Bayaderka z moimi małymi zmianami (dodałam jogurtową polewę).

Ps. Jeśli lubicie słodsze ciasta to zamiast 200 g cukru do masy serowej jak podaje przepis (ja dałam całą szklankę), można dać ok. 1 1/2 szklanki. Najlepiej próbować masę w trakcie robienia i ewentualnie ją dosłodzić, wedle uznania ;).

Pozdrawiam Justyna :-).

 

Składniki na masę serową:

  • 1 kg twarogu
  • 100 g śmietanki słodkiej 18 % tłuszczu
  • 240 g cukru
  • 5 dużych jajek
  • 80 g rodzynek (dałam 1/2 szklanki)
  • sok z 1/2 cytryny
  • skorka starta z 1/2 cytryny
  • 3 łyżki mąki pszennej (dałam ,,czubate")
  • 1/2 opakowania budyniu śmietankowego (dałam cały, 32 g)
  • 1 duża pomarańcza
  • 150 ml wody wrzącej
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego (dałam 1 1/2 łyżki)

 

Masa jogurtowo - śmietanowa:

  • 330 g jogurtu greckiego
  • 6 łyżek śmietany kwaśnej 18 %
  • 3 duże łyżki cukru pudru
  • 16 g cukru waniliowego
  • ok. połowy ziaren z 1/2 laski wanilii

Wszystkie składniki ze sobą wymieszać (zrobiłam to ręcznie, bez miksera).

 

Wykonanie:

Ser wrzucamy do misy miksera i  łączymy ze śmietanką, następnie blenderujemy. W międzyczasie do misy wsypujemy 200 g cukru. Blenderujemy składniki na gładko.

Pomarańcze szorujemy, przekrawamy na ćwiartki, obieramy ze skorki (pamiętajcie, by od wewnątrz, zdjąć białą błonę, ponieważ nadaje ona goryczy !). Zarówno owoc jak i skórkę  wkładamy do rondelka, zalewamy 150 ml wrzącej wody, gotujemy około 15 minut. Pomarańcza i skorka zmiękną. Skórkę kroimy w kosteczkę i wrzucamy na patelnie, zasypujemy 40 g cukru i podsmażamy około 2-3 minut. Pomarańcze blenderujemy na puree. Puree dodajemy do masy serowej.

Rodzynki odcedzamy i zasypujemy 3 łyżkami mąki pszennej. Łączymy je z masą serową.

Do masy wrzucamy skórkę pomarańczową, skórkę cytrynową, wlewamy sok z cytryny.

Miksujemy. Wsypujemy 1/2 opakowania budyniu (u mnie cały). Ponownie miksujemy. Wbijamy po jednym jajku. Łączymy krótko za pomocą miksera. Wlewamy aromat, miksujemy. 

Nagrzewamy piekarnik do 150 stopni (piekłam w 160 st.C). Przygotowujemy formę do pieczenia (moja miała średnicę 23 cm). Dno formy wykładamy papierem do pieczenia tak aby boki wychodziły na zewnątrz, zamykamy obręcze. Wnętrze obręczy natłuszczamy lekko np. masłem lub olejem.

Masę serowa mieszamy, zaczynając od dna, następnie wlewamy do formy do pieczenia.

Wyrównujemy wierzch szpatułką i pieczemy około 1h 20 minut.

Ja na początku pieczenia nakryłam sernik folią aluminiową na ok. 40 minut, by zachował jasny kolor. Po wskazanym czasie ok. 1h i 20 minutach wlałam masę jogurtowo - śmietanową i zapiekłam jeszcze ok. 20 minut. Studziłam sernik przy otwartych drzwiczkach piekarnika.

Sernik musi stężeć około 12h w niskiej temperaturze, najlepiej w lodówce.

Smacznego :-)

wydrukuj przepis

wtorek, 15 października 2013

Smak jesieni

Niech dziś zdjęcia opiszą wszystko ;). Dodam, że bardzo mi smakowało to ciasto ze śliwkami :-). 

Ps. I znikło błyskawicznie ;).

Pozdrawiam cieplutko w te jesienne popołudnie :-).

 

Składniki:

  • 2 kubki mąki
  • 1/2 kubka cukru
  • 2 jajka
  • 3/4 margaryny
  • trochę mniej niż 1/2 szklanki mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli

Ponadto:

  • ok. 400 g wydrylowanych śliwek (najlepsze węgierki)
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Umyte, wydrylowane i osuszone śliwki, posypać cukrem i mąką, dobrze obtoczyć.

 

Kruszonka:

  • 75 g mąki
  • 50 g cukru
  • 50 g margaryny (lub masło)

Mąkę z cukrem kryształem wymieszać, zalać gorącą rozpuszczoną margaryną, wyrobić ze sobą wszystkie składniki, powstanie nam coś w rodzaju ,,wilgotnej kruszonki" ;).

 

Wykonanie:

W misce wymieszać suche składniki. Robię to w ten sposób: na miseczkę nakładam duże sitko (ma dość drobne oczka), wsypuję do niego mąkę, cukier, sól, proszek do pieczenia i całość przesiewam do miski.

Kroję na drobne plastry margarynę do mąki i wyrabiam ręcznie, by tłuszcz ,,wciągnął" mieszankę.

Do kubka dodaję dwa jajka, dolewam mleka by doszło do połowy pojemnika, dodaje ekstrakt z wanilii, całość dobrze mieszam widelcem, by osiągnąć jednolitą konsystencję. Przelewam do  mieszanki z tłuszczem i przez chwilę łączę wszystko za pomocą miksera. Wyjdzie nam dość kleiste ciacho.

Blaszkę smaruję margaryną, obsypuję bułką tartą (u mnie to blaszka na tarte, średnica 26 cm). Ciasto przekładam za pomocą łyżki, robiąc ,,kopczyki" jeden obok drugiego, wygładzam widelcem (nie musi być równiutko !), na całość układam śliwki, delikatnie je wtykając w ciacho.

Posypać kruszonką.

Piec ok. 35 minut w 180 st. C. Do suchego patyczka !:-).

 

Smacznego :-)

wydrukuj przepis

Tagi: owoce
16:22, anytsujx
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2