Szukaj

Jabłeczniki i szarlotki

środa, 25 czerwca 2014

Choć w lodówce czeka na mnie koszyk truskawek :), to wzięło mnie na jabłka. Pyszne, soczyste, słodkie, jak się takim oprzeć ;). Zwłaszcza, że mój ukochany syn Maksymilian prosił mnie o ciasto z jabłkami. Padło na przepis bez użycia jajek, ciasto jest pulchne, mięciutkie, wspaniałe :). Wszystkim, którzy kochają jabłeczniki serdecznie polecam. Przepis pochodzi z blogu Bake&Taste.

 

Składniki:

  • 3  szklanki mąki pszennej
  • 200 g miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 200 g serka homogenizowanego, waniliowe danio
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 6 jabłek

Wykonanie:

Jabłka obrać ze skórki, przekroić na pół gniazda nasienne usunąć (można skropić sokiem z cytryny).

Do miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia, sól, dodać oba cukry i wymieszać. Następnie dodać serek homogenizowany, zamieszać, wkroić miękkie masło, całość dobrze wyrobić.

Ciasto podzielić na dwie równe części. Jak rozłożyć jabłka pokazują zdjęcia :).

Piec 45-50 minut (u mnie 35 minut), na złoty kolor, w 180 st.C.

Smacznego :)

czwartek, 13 marca 2014

Szarlotka jak marzenie

Dlaczego jak marzenie :), ponieważ bardzo mi smakowała. Ciasto jest kruche, delikatne, a nadzienie z dodatkiem dużej ilości białek bardzo puszyste. Tym razem użyłam przyprawę do szarlotek (można dodać sam cynamon), którą dodałam do ciasta, zamiast do jabłek. Świetne rozwiązanie, zawsze to jakaś mała odmiana ;). Polecam spróbować, przepis jest własną inspiracją wziętą z przepisów, które już piekłam. Zresztą co tu nowego można wymyślić :))), jest pewna baza składników, które muszą być użyte ;).

Pozdrawiam wszystkich czytelników bardzo serdecznie, oraz ściskam moje koleżanki blogowe :). Postaram się wolnej chwili nadrobić zaległości na waszych blogach i nie znikać już na tak długo ;))).

 

Składniki:

  • 3 szklanki mąki pszennej typ. 450
  • 5 jajek (do ciasta dodałam tylko żółtka)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 g margaryny lub masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru (można dać całą, jeśli lubicie słodsze ciasta)

Farsz jabłkowy:

  • 1.6 kg obranych już jabłek
  • 5 białek
  • szczypta soli
  • 1 cytryna (sok)
  • 16 g cukru waniliowego  
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki przyprawy do szarlotek (może być własnej roboty)

Wykonanie:

Można zacząć od przygotowania farszu :). Jabłka umyć i obrać ze skórki (swoje pocięłam na drobne talarki na szatkownicy). W garnku roztopić masełko, dodać jabłka i sok z połowy cytryny oraz cukier waniliowy, przyprawę do szarlotek. W pozostałym soku z odrobiną wody rozpuścić mąkę ziemniaczaną. Kiedy jabłka zaczynają być ,,delikatnie" miękkie (uważać by całkiem się nie rozgotowały), dodajemy mąkę ziemniaczaną, całość zamieszać, po minucie wyłączyć. Odstawić do ostygnięcia.

Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia, dodać miękką margarynę i całość można potraktować mikserem lub wymieszać ręcznie.

W osobnej misce ubić same żółtka z cukrem na białą puszystą masę. Następnie przelać ją do mąki i wymieszać mikserem. Ciasto jest dość plastyczne, następnie wyjąć z miski i można delikatnie wyrobić na stolnicy, nie dodawać zbyt dużo mąki by ciasto zachowało swoją delikatność. zawinąć folię i dać do zamrażalki na 20 minut.

Białka ubić ze szczyptą soli i dodać do farszu jabłkowego, delikatnie wymieszać.

Blaszkę o wymiarach 24 x 36 wysmarować lekko tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Połowę ciasta zetrzeć  na tarce o grubych oczkach (żeby ciasto się nie kleiło lekko otoczyłam w mące), następnie je dobrze ubić ręką do dna blaszki i nakłuć widelcem. Spód ciasta podpiekłam 15 minut w 180 st. C.

Na podpieczony spód wyłożyć jabłka, następnie zetrzeć resztę ciasta. Piec kolejne 40 lub 45 minut w piekarniku na 180 st. C.
 

Smacznego :)

 


Szarlotka jak marzenie

Szarlotka jak marzenie

Szarlotka

środa, 04 grudnia 2013

Jabłecznik

Szarlotka jest przepyszna, wspaniała, rewelacyjna ... to smak mojego dzieciństwa :). Moja Mama robiła ją bardzo często, zwłaszcza kiedy pojawiały się jabłka w sadzie mojego dziadka. Szarlotki były wypiekane w tedy raz za razem i to właśnie z takiego samego przepisu, który kiedyś podałam klik klik. Ciasto jest mięciutkie, delikatne, farsz soczysty, całość rozpływa się w ustach :).

Tym razem tą szarlotkę miałam przyjemność piec wspólnie Majaną z fantastycznego blogu Majanowe pieczenie, z małymi przygodami ;). Przepis z którego korzystałyśmy pochodzi od Sary. Gorąco polecam tym, którzy jeszcze jej nie próbowali, jest warta upieczenia !:).

 

Majanko również dziękuję za wspólne pieczenie, było mi bardzo miło :***

 

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 250 g masła
  • 2 całe jajka
  • 1 żółtko
  • 200 g cukru
  • 2 łyżki śmietany
  • 1/2 łyżeczki proszek do pieczenia
  • 1 łyżka tartej bułki
  • 1 – 1,5 kg kwaśnych jabłek

 Wykonanie:

Zagnieść ciasto: masło przesiekać z mąką i proszkiem do pieczenia, potem dodać jajka, żółtko, cukier i śmietanę. Pozostawić ciasto na chwilkę, ale nie koniecznie. Potem podzielić ciasto na dwie części, jedną rozwałkować, przenieść na blaszkę, posypać bułką tartą, nałożyć masę jabłeczną (starte jabłka na dużych oczkach), przykryć drugą połową ciasta, ponakłuwać je widelcem i upiec w 180oC przez około 30 minut. Posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

środa, 27 listopada 2013

Jabłecznik wg Siostry Leonilli

Bardzo dobry jabłecznik, tym razem ze słodką bezą. Mojemu Mężowi bardzo smakował :). Osobiście wolę jabłeczniki bez miękkiej bezy, raczej obstaję przy kruchej ;). Lubię czuć jak mi coś ,,chrupie" w buzi :))). Przepis zaczerpnęłam od Sary i cytuję go w całości.

Ps. Wcześniej pisałam, że pojawią się pierniki na blogu. Owszem, już dwa czekają na swoją kolejkę ;).

Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia, Justyna :***

 

Składniki na ciasto:

  • 400 g mąki
  • 50 g cukru
  • 1 mały proszek do pieczenia (dałam 2 łyżeczki)
  • 4 żółtka
  • 250 g masła/margaryny
  • szczypta soli
  • 2 łyżki śmietany

Nadzienie:

  • 2 – 3 kg jabłek
  • 250 g cukru pudru
  • dużo cynamonu
  • 4 białka

Wykonanie:

Z podanych składników wyrabiamy ciasto i dzielimy je na połowę. Do połowy dodajemy 2 łyżki śmietany, ugniatamy i wykładamy ciastem blaszkę wyłożoną poprzednio papierem do pieczenia (25 x 28 cm).

Drugą połowę wkładamy do zamrażalnika.

Na ciasto rozkładamy umyte, obrane i utarte na tartce o dużych oczkach jabłka. Jabłka wyrównujemy i posypujemy równo na całej powierzchni cynamon.

Z białek ubijamy pianę dodając 250 g cukru pudru. Pianę wykładamy na ciasto i pokrywamy ją wiórkami ciasta (trzemy ciasto na tarce, z drugiej części ciasta z zamrażalnika).

Pieczemy ok 1 godziny w 180oC

Smacznego :)

wydrukuj przepis

sobota, 05 października 2013

Szarlotka z bezą

Już od dawna poszukiwałam przepis na idealną dla mnie ;) szarlotkę z bezą. Dziś chce wam zaprezentować przepis ze składnikami, które sobie sama dobrałam i stworzyłam swój ideał :-). Szarlotka jest przepyszna nie tylko moim zdaniem, ale osób które już zdążyłam nią poczęstować ;). Ma w sobie wszystko co od niej oczekiwałam, przepyszne kruche ciacho, soczysty farsz jabłkowy, który jest nie za słodki, delikatnie kwaśny, dzięki czemu przełamuje słodycz bezy. A sama beza to już inna bajka ;), jest przepyszna, bardzo krucha na zewnątrz, delikatnie ciągnąca od środka, zdecydowanie mój ideał. Jest jedno ale !!!, by uzyskać taki efekt, należy nieco pobawić się się ciastem, a dokładnie z bezą :-). Gorąco polecam i życzę udanego dnia, zwłaszcza przy słodkich wypiekach :-).

Pozdrawiam Justyna :-).

 

Składniki na ciasto:

  • 500g mąki
  • 200g masła
  • 100g smalcu
  • 4 żółtka
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy
  • szczypta soli
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany

Nadzienie jabłkowe:

  • ok. 2 kg jabłek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki kisielu cytrynowego

Beza:

  • 4 białka
  • cukier (odmierzam go na zasadzie: dwa razy tyle cukru co białek. Można zrobić to za pomocą szklanki w jednej mam białka, obok stawiam kolejną i wsypuję cukier tyle by odpowiadała ilości białek razy dwa).

Wykonanie:

Zaczynam od przygotowania nadzienia jabłkowego, ponieważ zanim zrobię ciasto, to masa fajnie ostygnie.

Dobrze jest, by jabłka nie były za bardzo soczyste, wypuszczą nam w tedy mniej soku. Ja swoje owoce obieram ze skórki przecinam na cztery części, usuwam ,,gniazda", następnie tnę je na tarce używanej do kapusty (daje fajny efekt cieniutkich plasterków, a kolejna zaleta to błyskawicznie się to robi ).

Przekładam do rondelka, podsypuję cukrem i podsmażam, mają być miękkie tak pół na pół, dodaję cynamon, a już przed wyłączeniem palnika dodaję kisiel (u mnie 3 łyżki), by zagęścił sok, który się pojawił. U mnie tego soku nie było wiele, pamiętajcie, że jeśli pojawi się wam go sporo, to należy go odcedzić !.

Zostawić do ostygnięcia. Możecie również skosztować, jeśli waszym zdaniem masa jest mało słodka, możecie ją dosłodzić cukrem pudrem, wedle uznania :-).

Składniki na ciasto zagnieść ze sobą na jednolitą ,,konsystencję". Robię to tak : do większej miski przesiewam mąkę, oba cukry, dodaję proszek do pieczenia, szczyptę soli, kroje na mniejsze kawałki masło i smalec (mają temperaturę pokojową). Wyrabiam ręcznie, by mąka połączyła się z tłuszczem. Następnie dodaję żółtka, które wcześniej kubeczku rozmieszam za pomocą widelca. Mieszam żółtka z całością, w moim przypadku ciasto potrzebowało jeszcze 3 łyżki śmietany, by wszystko ,,elegancko" się połączyło, radzę dodawać ilość śmietany w miarę potrzeby ;).

Ciasto przekładam na stolnicę delikatnie podsypuję mąką i dobrze wyrabiam. Dzielę na dwie równe części, przekładam do woreczków i chowam do zamrażalki na ok. 15 minut.

Blaszkę o wymiarach 24 x 36 cm, wyłożyć papierem do pieczenia. Następnie przełożyć rozwałkowaną jedną część ciasta, ponakłuwać widelcem i zapiec ok. 15 minut w 195 st. C, na lekko złotawy kolor.

Wyjąć z piekarnika, przełożyć masę jabłkową na podpieczone ciasto, nałożyć kolejną warstwę ciasta i ponakłuwać widelcem i piec ok. 10 minut na blado złotawy kolor, po tym czasie należy jeszcze raz wysunąć ciasto z piekarnika i nałożyć ubite białka.

Na tym etapie przystępuje do zrobienia białek :-). Na pewno każdy z was ma swoją ulubioną metodę, ja jednak wolę robić je nad parą. Tak jak już wspominałam wyżej, trzymam się zasady: daję dwa razy tyle cukru co białek. Można zrobić to za pomocą szklanki w jednej mam białka, obok stawiam kolejną i wsypuję cukier tyle by odpowiadała ilości białek, pamiętając, że ma być razy dwa.

Na palniku stawiam wyższy, ale wąski garnek a w nim tak ok. 1/4 wody, na wierzch stawiam miseczkę metalową (u mnie ten zestaw pasuje idealnie). Gdy woda zaczyna się powoli gotować, miseczkę z białkami, szczyptą soli, przekładam na ganek i zaczynam ubijanie mikserem, nad powstającą parą. W między czasie stopniowo dosypuję cukier. Ubite białka maja cudowną konsystencję, przypominającą lody na ciepło.

Lekko podpieczone ciasto (mowa o górnej warstwie), wykładam lub wysuwam z piekarnika, układam naszą bezę za pomocą łyżki, pamiętajmy by nie wyrównywać jej !!! Tak wyłożona kępkami łyżka po łyżce ma ładną strukturę.

Teraz ciasto przekładam na dolną półkę piekarnika i po ok. 5 minutach zmniejszam temperaturę na 150 st C. Piekę tak ok. 15 minut, jak beza zacznie mam już twardnieć, należy przystąpić do jej wysuszenia. Powinno się dopiekać przy uchylonych lekko drzwiczkach, mój piekarnik przy otwarciu automatycznie się wyłącza. Robię to tak: gdy osiągnie temperaturę 150 st. C, otwieram drzwiczki, pomiędzy które wkładam drewnianą łyżkę, by uchylenie nie było za duże. Mój piekarnik automatycznie się wyłącza, obserwuję spadek temperatury na skali (mam taką funkcję), gdy sięga jednej kreski ponownie zamykam drzwiczki i załączam piekarnik na 150 st. C, jak się nagrzeje, znów uchylam. U mnie wystarczyło powtórzyć tą czynność dwa razy, beza wyszła mi idealna, jak chciałam, bardzo kruchutka zewnątrz, delikatnie ciągnąca od środka. 

Smacznego :-)

wydrukuj przepis

 
1 , 2 , 3